Zaraz po ślubie wprowadziliśmy się do
teściów, niestety
cipki
rzeczywistość
naszego kraju jest bezlitosna. W czteropokojowym mieszkaniu
gnieździliśmy się w piątkę. Oprócz teściów mieszkała z nami siostra
żony. Miała 19 lat i byłą strasznie energiczną osobą. Życie płynęło nam
niezbyt ciekawie, ciągłe kłótnie i brak prywatności. Nic nie
zapowiadało tego co spotkało mnie pewnego sobotniego wieczoru. Otóż
żona musiała wyjechać na szkolenie i zostałem sam w jaskini lwa. Kiedy
wróciłem do domu położyłem się w pokoju, który zajmowaliśmy i czytałem
gazetę. Potem kręciłem się po mieszkaniu. Przez cały wieczór kiedy
szedłem czy to do pokoju czy też do łazienki przewijała się Marta, moja
szwagierka. Przez cały czas niby to przypadkiem ocierała się o mnie, a
to czułem jak przesuwa swoimi młodymi i niezwykle jędrnymi piersiami
amatorki
po
moim torsie a to znów czułem jak jej tyłeczek
sex
ociera się o moje krocze.
Wszystko to wyglądało bardzo niewinnie. Zagracone mieszkanie i ciasny
przedpokój były dobrym pretekstem. Jednak ja czułem
seks
że nie jest to taki
przypadek. Jej przewlekłe spojrzenia i falowanie tyłeczkiem były dla
mnie zachętą. Trudno tutaj powiedzieć że jestem taki twardy i po
niedługim czasie moje podniecenie zaczęło budzić do życia penisa. Marta
ubrała fartuszek który zawsze mnie podnieca u kobiet. Widać w nim te
rozkoszne upięte piersi, zgrabny tyłeczek i biodra. Kiedy szedłem przez
nastolatki
przedpokój i oczywiście ona się pojawiła postanowiłem zaryzykować.
Mijaliśmy się i wtedy złapałem ją za tyłeczek. Nie było żadnego
protestu a wręcz przeciwnie, zwolniła kroku i lekko
murzynki
wypięła go w moją
stronę a ja wsunąłem dłoń między jej pośladki i zauważyłem że nie ma na
sobie majteczek. Szepnęła do mnie - chcesz mnie przelecieć ? - a ja
dałem jej cipki znak żeby weszła do mojego pokoju. Kiedy wsunęła się do
środka zamknąłem za nią drzwi po cichutku i od razu przywarłem do niej
a ona oparła się o szybę w drzwiach. Wsunąłem rękę pod jej sukienkę i
złapałem jej cipkę bez ceregieli. Była dobrze wydepilowana, gładka i
mokra. Zacząłem tłamsić jej cipkę w dłoni a druga ugniatałem jej
cycuszki. Całowaliśmy się jak dwoje nastolatków, szybko i zachłannie.
Strasznie byliśmy podnieceni. Za drzwiami słyszałem głosy teściów jak
rozmawiali przy grze w domowego pokera. Marta rozpięła rozporek i
wyjęła mojego ptaka na wierzch, pieściła go i głaskała, masowała moje
jądra. - weź go
lesbijki do buzi suko - szepnąłem jej do
ucha a ona posłusznie
uklękła i połknęła bez ceregieli całego fiuta . Zaczęła obciągać
erotyka
go z
takim zapamiętaniem że aż zawirowało mi w głowie. Jak ona potrafiła
robić laskę to jest niesamowite. Miałem wrażenie że dotykam jej
migdałek. Wczepiłem palce w jej kruczoczarne włosy i zacząłem poruszać
jej głową. Pieprzyłem jej usta jakby to była cipka. Po pięciu minutach
spuściłem się jej do buzi a ona bez protestu połknęła
cipy
wszystko. Wtedy
położyłem się n a podłodze i kazałem jej cipki usiąść na mojej twarzy.
Objęła
mnie udami i zacząłem lizać jej mokrą cipkę. Ssałem ją jak tylko
potrafiłem, smakowałem młodej cipki mojej szwagierki. Kiedy już miałem
dość lizanka nabiłem ją na swojego fiuta z ogromną siłą. Jęknęła ale
widziałem jak na jej ustach maluje się rozkosz. W pewnej chwili
usłyszałem kroki tuż przy drzwiach do
dupy
pokoju, zamarliśmy w bezruchu, ja
nagi leżący na podłodze a ona siedząca na mnie z fiutem w cipce.
Ogarnęło mnie przerażenie ją chyba też bo nie byłą w stanie wykonać
żadnego ruchu. Jednak po chwili kroki się oddaliły i wróciłem do
posuwania Marty. Pieprzyłem ją w takiej pozycji jakieś dziesięć minut i
spuściłem się w jej mokrą pochwę bardzo obficie. Zeszłą ze nie i
poprawiła sobie fartuszek. - wiedziałam że dobrze się pieprzysz, mam
nadzieję że jeszcze kiedyś dasz swojej szwagierce trochę miodu.
Oczywiście zapewniłem ją że cipki zawsze może na mnie liczyć.