CIPY

Darmowe CIPY - nastolatki, amatorki - erotyczne anonse - filmy porno - porno - figlarne amatorki - europejskie mamuśki
czarne cipy i czarne kutasy w cipach - białe cipy i białe kutasy w cipach - dobre jebanie cipy

Moja nowa praca nie przedstawiała się zbyt ciekawie. Do obowiązków pracownika magazynu należał załadunek i rozładunek samochodów, wypełnianie dokumentów a nawet sprzątanie. Trzeba się było narobić, ale i pensja była niezła. Już pierwszego dnia mojej pracy musiałem zostać po godzinach. Ci z biura spokojnie poszli sobie do domu, a ja musiałem naprawiać wózek widłowy. Bez niego ani rusz. Zwróciłem uwagę szefowi, że należało by kupić nowego widlaka, bo ten jest już w kiepskim stanie. Powiedział, że się zastanowi. Wychodząc wieczorem z pracy natknąłem się na szefa z rodziną. Wracał cipki z miasta z zakupów. Małżonka, całkiem, całkiem, ale na widok jego córki, aż mnie zatkało z wrażenia. Ale laska! Dawno takiej nie widziałem. Zostałem przedstawiony. Jego żona miała na imię Zofia, a córka - Anita. Dowiedziałem się, że jego małżonka nie pracuje - zajmuje się domem. Anita zaś uczy się w szkole policealnej. Chwilę pogadaliśmy i rozeszliśmy sex się. Oni do domu i ja do domu. Następne dwa dni niczym szczególnym się nie zaznaczyły, ale kolejnego dnia znów zepsuł się widlak. Powiedziałem o tym szefowi, a on kazał go naprawić, twierdząc, że na razie nie ma pieniędzy na zakup nowego. Zabrałem się do roboty. Po jakiejś godzinie zajrzał szef, zobaczyć jak mi idzie. Chwilę popatrzył i powiedział, że jadą z żoną na zakupy i wpadnie wieczorem sprawdzić czy już go zrobiłem. Wspomniał coś o ekstra nagrodzie za naprawę. Na szczęście awaria nie była zbyt groźna i szybko się z nią uporałem. Umyłem seks się i przebrałem. Nie wiedziałem czy iść do domu, czy czekać, aż szef wróci. Nęciła mnie wizja nagrody. Lepiej by było, gdyby szef zobaczył, o której wychodzę. Postanowiłem zostać. Usiadłem w fotelu widlaka i rozmarzyłem się. Przypomniała mi się córka szefa. Co za piękność. Chętnie bym z nią pofiglował. Ale można tylko pomarzyć gdzie ona by mnie chciała. Przecież byłem od niej dużo starszy. Z zamyślenia wyrwał mnie ciepły i miły głos. - Dzień dobry! Spojrzałem w bok. To była właśnie Anita. Trzymała w rękach tacę, na której stał talerz z kanapkami i szklanka soku. - Pomyślałam sobie, że pewnie jest pan głodny i przyniosłam coś do zjedzenia - powiedziała i podała mi tacę. Miała rację, byłem głodny, aż mnie ssało w żołądku. Nie schodząc z wózka, zacząłem nastolatki jeść. Gdy konsumowałem kanapki, zacząłem przyglądać się Anicie, która wciąż stała obok widlaka i spoglądała na mnie nieśmiało. Ależ ona wspaniale wyglądała - pomyślałem. Na dodatek ubrała się niezwykle seksownie. Krótka niebieska bluzka, odsłaniająca cały brzuszek i krótkie kolorowe spodenki, wrzynające się w jej ciało. Rzuciłem okiem na jej zgrabne ciało. Takie pełne i jędrne uda. "Ach, znaleźć się między nimi choć amatorki na chwilę" - marzyłem. Aż ciarki mi przebiegły po fiucie, gdy o tym myślałem. - "Wróć do rzeczywistości stary" - uspokajałem się w myślach - "Nie dla psa kiełbasa. Młodsi od ciebie będą orać to pole". Niemniej przyjemnie było patrzeć na jej ciało. Z wysokości fotela widziałem dołek między jej jędrnymi piersiami. A jakie ma wspaniałe pośladki... Skończyłem jeść i oddałem jej tacę. Odstawiła ją na bok i wskoczyła na stopień widlaka. - Mogę trochę popatrzeć? - spytała. Nie wiem, co może być ciekawego w wózku widłowym, ale nie widziałem powodów, by jej tego zabronić. Gdy wchodziła wyżej, potknęła się i aby nie upaść wyciągnęła rękę i podparła murzynki się. Trafiła ręką prosto w moje krocze. Aż podskoczyłem! - O przepraszam! - powiedziała i zarumieniła się. - Bolało? - spytała po chwili. - Tylko trochę - uspokoiłem ją nagle ku mojemu zaskoczeniu położyła rękę na moim kroczu i zaczęła przez spodnie ściskać lekko fiuta. - Może trochę rozmasuję bolące miejsce - powiedziała, pochylając się w moim kierunku. Z wrażenia zatkało mnie i nie mogłem nic powiedzieć. Zresztą, po co było odpowiadać, skoro fiut błyskawicznie mi stwardniał. Była to dla niej wystarczająca wskazówka. Rozpięła mi rozporek i zsunęła mi spodnie wraz z majtkami aż do kostek. Chwyciła mojego fiuta w dwa palce lesbijki i masowała go powoli. Przesuwała paluszki w górę i w dół. Masowała rytmicznie i zwiększała tempo. Jej ręka latała coraz szybciej i szybciej, aż bransoletki na jej dłoni stukały jak kastaniety. Byłem bliski wybuchu, czułem, że długo nie wytrzymam. Nagle Anita, jakby wyczuwając mój stan, przerwała tę pieszczotę. Znów drażniła go tylko dwoma palcami, czekając, aż mój fiut ochłonie. Po jakimś czasie pochyliła się jeszcze bardziej w jego kierunku. Poczułem na nim ciepły oddech, a potem jego główka zanurzyła się w jej ustach. Jej język igrał z żołędzią, a palce nieustannie masowały trzon fiuta. Wspaniale było patrzeć, jak jej czerwone usta obejmują główkę u samej nasady, ześlizgują się w dół i powracają na swoje miejsce. Ja zaś leżałem