SeX
Zajebisty sex - młode niewyżyte laski
wypinają cipencje do ruchania - sex i erotyka na najwyższym poziomie,
wspaniałe, mistrzowskie ruchanie zajebistych kurwiszonów.
Opowiem Wam co mi się przydarzyło wczoraj..... To było niesamowite....
Może trochę wprowadzenia, mam 32 lata, jestem lekarzem, internistą,
pracuję w Warszawie. Mam też prywatny gabinet, wczoraj przyjmowałem w
nim do 20-tej. Na 19:30 miałem umówioną ostatnią pacjentkę, moją
pacjentkę od dawna, sympatyczną młodą dziewczynę, pracownicę cipki
jednego z
zachodnich banków. Pani Iza przyszła jak zwykle punktualnie,
pielęgniarka wprowadziła ją do gabinetu i dała mi wzrokiem znak, że
wychodzi bo nikt już nie czeka. Żeby nie było wątpliwości ja bardzo
serio traktuję przysięgę Hipokratesa i nigdy do tego wieczoru nawet nie
zauważyłem w żadnej mojej sex pacjentce kobiety, kocham kobiety ale w
pracy
są dla mnie tylko pacjentkami. Omówiliśmy z Panią Izą wyniki badań i
zaprosiłem ją na leżankę, aby dokonać badania. Gdy osłuchiwałem ją
nagle ku mojej totalnej konsternacji poczułem, że jej ręka wędruje po
wewnętrznej stronie mojego uda, aż do kroku i łapie mnie mocno za
przyrodzenie. Zmieszany spojrzałem jej w oczy, zobaczyłem jej śliczną
zaróżowioną z podniecenia buzię... Powiedziała: zawsze chciałam to
zrobić, odkąd Cię znam, chcę seks
się kochać z Tobą tu w gabinecie. Zanim
się zorientowałem mój penis zniknął w buzi aż po korzeń, chwilkę go
possała a potem zaczęła bardzo delikatnie maleńkimi ruchami lizać go po
całej długości.... wyobrażam nastolatki
sobie, że tak musi dotykać motyl... Moje
dłonie powoli opadły na jej obnażony biust, cudowne piersi, jędrne i o
kształcie kropli wody, z twardymi, sterczącymi maleńkimi suteczkami w
kolorze ciemnego brązu. Spuść mi amatorki
się w usta powiedziała Iza, co
uczyniłem w ciągu paru minut, tak byłem podniecony tą sytuacją. Potem
zaczęliśmy się całować, strasznie podniecał mnie zapach i smak mojego
nasienia na jej ustach, co dziwne mój fiutek nawet nie zdążył opaść po
wytrysku a już był znowu gotów do boju. Położyłem Izę na leżance a sam
rozchyliłem jej nogi i zacząłem delikatnie lizać murzynki
jej uda, wzgórek
łonowy porośnięty delikatnymi, czarnymi włoskami. Delikatnie zacząłem
dmuchać jej w cipeczkę co spowodowało, że Iza zaczęła drżeć jak
szalona. Jej cipka była już tak wilgotna, że nadmiar śluzu wypływał w
rowek międzypośladkowy. Zacząłem ją lizać po cipce lesbijki
i delikatnie
zahaczać o łechtaczkę. Włóż mi palec w pupę! Powiedziała Iza.
Rozchyliłem jej nóżki bardziej i podniosłem nieco do góry, zacząłem
lizać okolicę jej ślicznej dupki tak aby nawilżyć ją, potem delikatnie
wprowadziłem w ciasny otworek środkowy palec, wskazujący delikatnie
wprowadziłem w słodką cipeczkę.... Zacząłem delikatnie poruszać palcami
w środku Izy a łechtunię zacząłem atakować na przemian językiem i
oddechem, tak bardzo powoli i delikatnie. Po paru minutach Iza
wyprężyła się jak kotka i nastąpiła fala erotyka
orgazmu, która musiała trwać
kilka minut. Nigdy jeszcze nie spotkałem dziewczyny, która by
przeżywała tak cudownie orgazm. Kocham Cię powiedziała..... nikt
jeszcze nie kochał mnie tak cudownie, odkąd Cię poznałam Doktorku
wiedziałam, że musisz być mój.... Pocałowaliśmy się jeszcze raz, mój
fiutek jakby samoczynnie wślizgnął się do jej słodkiej cipki, oparłem
Izę o ścianę, podniosłem ją troszkę za pupkę i zacząłem powoli, głęboko
wbijać się w nią. Wiecie, takie głębokie ruchy cipy
, potem prawie wyjąć...
po około 15 minutach zaczęły mnie boleć łydki ale nie chciałem
przestawć, czułem, że oboje aż gotujemy się przed następnym orgazmem...
Bosh jak chwycił nas orgazm to prawie wyliśmy z zachwytu! Było
cudownie, leżeliśmy na chłodnej podłodze, przytuleni, całując się
delikatnie, spojrzałem na zegar, dochodziła północ... A ja myślałem, że
minęła najwyżej godzina. Zaczęliśmy rozmawiać, opowiadać o sobie, około
pierwszej doprowadziliśmy się do porządku i ruszyliśmy dalej.... A pod
budynkiem niespodzianka.... obok mojej żółtej Astry Coupe (no cóż lubię
sportowe autka, dlatego pracuję tylko prywatnie) stoi siostra
bliźniaczka - czerwona. To Twoja? zapytaliśmy się oboje naraz....
Hmmmm.... Nawet auta kupiliśmy takie same.. Iza wsiadła do swojej, ja
do swojej, jednak musieliśmy dupy
jeszcze wysiąść i się przytulić,
umówiliśmy się na dziś wieczór do hiszpańskiej restauracji (bo oboje
kochamy Hiszpanię jak się okazało). Trochę się boję tych
podobieństw.... czyżbym się zakochał? A to wszystko z zadania się z
pacjentką! Ale to ona zaczęła! Nie mogę się doczekać wieczoru, nigdy
nie spotkałem takiej kobiety....